Emocje

Znajdziesz tu wpisy blogowe z kategorii Emocje. Świeże spojrzenie, niecodzienny styl pisania. Autorem jest Miazga.

Skąd w drugim człowieku taki opór przed nowymi pomysłami

S

ak, wszyscy wiemy, że drugiemu człowiekowi trudno sprzedać nową ideę. Przekonać go do czegoś. Zaprezentować nowy pogląd w taki sposób, by go przyjął i zastąpił nim swoje dotychczasowe przekonania. Cóż, jesteśmy tacy sami. Ludzie to oporne kluchy. Nie ma co się obrażać na ten stan rzeczy. Obrażanie się przeważnie nie pomaga w eliminowaniu oporu. Zamiast tego, lepiej zastanowić się, skąd tak...

Naprawdę nie musisz osiągać swoich celów (a także: dlaczego nie udaje ci się pisać ani medytować)

N

o dobrze i szlachetnie mieć jakieś cele, dążenia czy ambicje. Czy będą to cele materialne, jak odłożyć na mieszkanie, czy raczej twórcze, jak napisać książkę, czy skoncentrowane na wnętrzu, jak osiągnąć spokój i harmonię – przeważnie realizacja celów odbywa się dzięki wdrożonej rutynie. Powtarzanych cyklicznie zachowaniach, które prowadzą do określonych rezultatów. To z grubsza wiemy. Są...

Jak (nie) walczyć z niską samooceną

J

toś zapytał w internecie: „Czy znacie jakieś dobre metody walki z niską samooceną?”. W tym niepozornym pytaniu ukryty jest patent na porażkę, bo z samooceną jest trochę tak, jak w tym żarcie o wódce: ty ją w mordę, a ona cię na ziemię. Chodzi o to, że z pewnymi rzeczami niedobrze się walczy, bo one w miarę walki wcale się nie osłabiają, a nawet mogą się umacniać. Im bardziej walczysz ze smutkiem...

O tym, że narzekać można i powinno się, ale

O

Można usłyszeć na mieście, że narzekanie nigdy nie doprowadziło do niczego konstruktywnego, a wręcz, że do chorób narzekanie prowadzi, z nowotworową włącznie. Mówią, że masz przestać narzekać i wziąć się do roboty. Że narzekanie to syndrom „polactwa”, a w tym nie ma niczego szlachetnego ani godnego naśladowania. A tymczasem z narzekaniem jest jak z wieloma innymi rzeczami: trucizną...

O tym, że znów wpuścili cię w maliny, mówiąc ci „nie musisz dbać o to, co myślą o tobie inni”

O

ack Donovan powiedział ważną rzecz: „Mężczyźni, którzy nie dbają o to, co myślą o nich inni mężczyźni, nie są wiarygodni ani godni zaufania”. To dobre jest, bo sprzeciwia się szkodliwemu przekonaniu o tym, że to nieważne, co o tobie myślą inni ludzie, bo przecież ty sam wiesz najlepiej, jaki jesteś, więc po co słuchać kogokolwiek poza sobą. „Nie musisz dbać o to, co myślą o...

Czuj się źle, jeśli tak czujesz. Chrzanić presję na pozytywność

C

Bogu można mówić różne rzeczy. Istnieje, nie istnieje. Jedno jest pewne: niezły z niego komediant. Bo tak to jakoś ułożone wszystko zostało, że im większa presja na czucie się dobrze, miło, pozytywnie, tym gorzej człowiek się czuje. Zabawne, nie? Ha, ha. I ta zasada roznosi się na inne obszary życia. Na przykład: im większą masz presję na efekt, tym gorszy masz efekt. Im większą presję na seks...

Dlaczego mężczyźni przestali płakać

D
Dlaczego mężczyźni przestali płakać

laczego mężczyźni przestali płakać? Odpowiedź zdaje się prosta: płakać nie wypada. Jak już koniecznie trzeba, to w samotności, bo jeśli inni zobaczą, będzie wstyd. Zwłaszcza jeśli jesteś mężczyzną. Lepiej nie, bo to cecha kobiet – a i te nie powinny przelewać za dużo łez, bo to sprawia, że są niegodne zaufania. Świadczy o słabości, rozchwianiu i może nawet jakimś wariactwie. Ale tytułowe pytanie...

Spokojnie, ten sam błąd można popełnić więcej niż raz

S

toś znany powie coś, co brzmi mądrze czy atrakcyjnie i nagle zaczyna to funkcjonować jako cytat. Ludzie dzielą się nim w internecie, powtarzają jako bon mot podczas spotkań towarzyskich, no i sami sobie go powtarzają, jako pociechę albo życiowy drogowskaz. Wypowiedziane przez kogoś hasełko zyskuje moc. Zaczynamy otaczać je wiarą. I wszystko jest fajnie i miło, dopóki nie okaże się, że hasełko...

Złudzenie bycia nie gotowym (generalnie, na różne rzeczy w życiu)

Z
Złudzenie bycia nie gotowym

erfekcjonizm to taka postawa, której jednym z objawów może być uparte złudzenie bycia niewystarczająco przygotowanym. Nie jestem gotowy, żeby opuścić dom rodzinny. Żeby zmienić pracę. Założyć biznes. Poznać kogoś fajnego, z kim można by, no sami wiecie co. To kiedy w takim będziesz gotowy lub gotowa? – można zapytać tę część siebie, która czuje się niegotowa. Bo rozmawiać trzeba, z innymi...

Spokojnie z tym „wychodzeniem poza strefę komfortu”

S

ychodzenie poza strefę komfortu ma sens. Szukajmy nowych ścieżek do wydeptania, otwierajmy się na doświadczenie i róbmy rzeczy dzikie. To ważne i potrzebne. Wszyscy gdzieś tam to czujemy i rozumiemy. A jednak jakoś tak się dzieje, że całe to gadanie o wychodzeniu poza strefę komfortu potrafi człowieka jeszcze bardziej zniechęcić i tylko utwierdzić w przekonaniu, że wszyscy ci „goście od...

Polub stronę na Facebooku

Archiwum