Cześć

Miazga z tej strony

Dzielę się wnioskami, jakie płyną z kilkunastu lat świadomej pracy nad upierdliwym i na wskroś neurotycznym materiałem, który nazywamy sobą.

Sprawdzam, co działa, a co nie działa w tym tak zwanym rozwoju osobistym.

Rozważam o motywacji, emocjach i związkach, łącząc duchową perspektywę Wschodu z naukami Zachodu.

Zależy mi na tym, by publikowane tutaj teksty były czytane z otwartą głową i jako coś, co odnosi się zarówno do mnie, jak i do Ciebie.

Niech służą jako inspiracja.

Przyjemności,

Miazga

Najnowsze teksty

Skąd w drugim człowieku taki opór przed nowymi pomysłami

ak, wszyscy wiemy, że drugiemu człowiekowi trudno sprzedać nową ideę. Przekonać go do czegoś. Zaprezentować nowy pogląd w taki sposób, by go przyjął i zastąpił nim swoje dotychczasowe przekonania. Cóż, jesteśmy tacy sami. Ludzie to oporne kluchy. Nie ma co się obrażać na ten stan rzeczy. Obrażanie się przeważnie nie pomaga w eliminowaniu oporu. Zamiast tego, lepiej zastanowić się, skąd tak...

Miłość nie wystarczy. 5 rzeczy, których potrzebujesz poza miłością

ohn Lennon z The Beatles ładnie zaśpiewał, tak fajnie, pozytywnie: „Potrzebujesz tylko miłości, miłość jest wszystkim, czego potrzebujesz”. Wiadomo, że tylko piosenka, nie ma co brać na poważnie. Tylko weź powiedz to mózgowi. Takie treści, wzmocnione dodatkowo przez legendę i rzekomy geniusz Beatlesów, mogą instalować się w głowach silniej niż przypuszczamy. Kiedy radio ładnie zagra...

Naprawdę nie musisz osiągać swoich celów (a także: dlaczego nie udaje ci się pisać ani medytować)

o dobrze i szlachetnie mieć jakieś cele, dążenia czy ambicje. Czy będą to cele materialne, jak odłożyć na mieszkanie, czy raczej twórcze, jak napisać książkę, czy skoncentrowane na wnętrzu, jak osiągnąć spokój i harmonię – przeważnie realizacja celów odbywa się dzięki wdrożonej rutynie. Powtarzanych cyklicznie zachowaniach, które prowadzą do określonych rezultatów. To z grubsza wiemy. Są...

Prawdziwym celem koncentracji nie jest zrobić więcej

asiadłem sobie do pisania tego tekstu. O koncentracji. Zamyśliłem się, jakie powinno być pierwsze zdanie. I tak sobie chwilę myślałem, aż odruchowo kliknąłem w zakładkę Facebooka – pech chciał, że akurat zapomniałem ją wyłączyć. Moja uwaga została więc wessana przez czarną dziurę. Wpadła do rwącego potoku zbiorowej (nie)świadomości i popłynęła razem z nim. Szybko wygramoliłem się z powrotem na...

Jak (nie) walczyć z niską samooceną

toś zapytał w internecie: „Czy znacie jakieś dobre metody walki z niską samooceną?”. W tym niepozornym pytaniu ukryty jest patent na porażkę, bo z samooceną jest trochę tak, jak w tym żarcie o wódce: ty ją w mordę, a ona cię na ziemię. Chodzi o to, że z pewnymi rzeczami niedobrze się walczy, bo one w miarę walki wcale się nie osłabiają, a nawet mogą się umacniać. Im bardziej walczysz ze smutkiem...

Jestem leniem

idziałem w internetowej dyskusji komentarz jakiejś dziewczyny, dotyczący lenistwa. Otóż ktoś użył określenia „leniwy” w stosunku do kogoś innego, a zdaniem dziewczyny tak się mówić nie powinno – ani o sobie, ani o innych. „To nie w porządku nazywać kogoś leniwym”, postulowała internetowa komentatorka. A ja postuluję, żeby uspokoić nieco mózg, który najwyraźniej czegoś się...

Związek może być podróżą, ogrodem albo polem bitwy

wiązki różnie mogą nam się kojarzyć, wiele czynników ma na te skojarzenia wpływ: począwszy od dzieciństwa i relacji rodziców, na filmach Disneya i reklamach Nutelli kończąc. Dla kogoś związek będzie bardziej jak gra, dla innego jak podróż. Ktoś jeszcze powie, że związek jest jak ogród albo jak budowa domu, albo jak wojna. Mózg stara się dzięki metaforze zrozumieć, czym tak naprawdę jest intymna...

Zbadaj swoją intencję, nim wejdziesz w rozwój osobisty

o więc wymyśliłeś sobie: zacznę interesować się samorozwojem. Tylko tu pojawia się trochę kłopotów, bo co to tak naprawdę znaczy ten cały samorozwój? Skąd mam wiedzieć, że już robię samorozwój? Jak właściwie się do tego zabrać i od czego zacząć? Takie pytania przychodzą do głowy i choć mogą nakierować na faktyczne rozwiązania, według mnie częściej niż rzadziej wyprowadzą człowieka na manowce...

Polub stronę na Facebooku

Archiwum